Chiny nie lubią szkieletora
Chińskich internautów grających w World of Warcraft spotkała niemiła niespodzianka. Z niesprecyzowanych powodów szkielety musiały zostać ubrane w... skórę.
Podobno nie pierwszy raz szkielety nie są mile widziane w grach czy filmach. Podobny los spotkał szkielety w innych grach on-line, jak i np. kartach wydawanych przez Wizards of the Coast.
Komentarz The9, wydawcy WoW w Chinach: „Te drobne zmiany promują zdrowe i harmonijne środowisko dla gry on-line i nie wpłyną na przyjemność grania”.
Oprócz zrobienia ze szkieletów de facto zombie, ciała zabitych postaci zostały zastąpione schludnymi nagrobkami.
Więcej na Censorship reaches internet skeletons.
Post zmieniony od pierwotnej opublikowanej wersji.
Podobno nie pierwszy raz szkielety nie są mile widziane w grach czy filmach. Podobny los spotkał szkielety w innych grach on-line, jak i np. kartach wydawanych przez Wizards of the Coast.
Komentarz The9, wydawcy WoW w Chinach: „Te drobne zmiany promują zdrowe i harmonijne środowisko dla gry on-line i nie wpłyną na przyjemność grania”.
Oprócz zrobienia ze szkieletów de facto zombie, ciała zabitych postaci zostały zastąpione schludnymi nagrobkami.
Więcej na Censorship reaches internet skeletons.
Post zmieniony od pierwotnej opublikowanej wersji.
Etykiety: cenzura, chiny, gry, internet, world of warcraft
3 Komentarze:
o, cos napisales, a juz myslalam, ze siedzisz w tej Azji i koniec bloga nastal
Dziwne - ta cenzura. Najpierw sie zdziwilam, bo pamietam chinskie filmy, gdzie szkielety pokazywano. Potem przypomnialam sobie, ze to produkcje HK byly, wiec nie do konca "te chinskie". A na koniec pomyslalam, ze moze w gre wchodzi jakis kult przodkow czy tez obawa przed wywolywaniem wilka z lasu w postaci tychze przodkow czy tez chinskich wampirow...
A inny, bardzo prozaiczny powod? Moze chcieli tym sposobem utrudnic producentom, a tym samym zniknac gre z Chin i utrudnic "przedsiebiorcom", ktorzy zatrudniaja graczy do zarabiania wirtualnego zlota? O ile pamietam, to z tej dzialanosci niewiele trafia do kieszonki rzadu...
No i ostatnia kwestia - to samo co u nas po prostu - cenzura w imie niegorszenia dziatek grubym slowem, truposzami i krwia, ktora zamienia sie na zielona i takie tam.
A autor jak mysli?
sirh
Witam,
No właśnie jest jak napisałaś - HK i ChRL to jednak dwie różne bajki, o czym czasami się zapomina. Jeżeli chodzi o utrudnianie możliwości zarabiania na zbieraniu złota, to myślę, że gdyby faktycznie o to chodziło, to rząd mógłby to zrobić łatwiej i skuteczniej - po prostu zakazać zarabiania pieniędzy w wirtualnym świecie (podobny problem pojawił się, gdy wirtualna waluta QQ, to taki odpowiednik naszego GG z bardziej rozbudowanymi usługami, okazała się być całkiem popularna - na tyle, że niektóre sklepy zaczęły się zastanawiać czy jej nie przyjmować).
Osobiście myślę, że to wynik błędnego koła i niejako bezmyślności czy absurdu cenzury. Pewnie mają cel "pokazać wysoki standard chińskiej kultury" + "zaawansowany stan chińskiego społeczeństwa" + "świadomość tradycji narodowych" + "wychowywanie najmłodszych" i jakiś urzędnik stwierdził, że tak nie może być, że widać szkielety, bo to wbrew "pięciu tysiącom lat chińskiej kultury". Potem kolejni nie chcieli protestować, żeby nie wyjść na idiotów, którzy nie rozumieją socjalizmu z chińską charakterystyką i w efekcie mamy absurdalny przepis, który nic nie daje w kwestii kształtowania niczyjej moralności, poza porcją frustracji dla graczy, którzy nie mają pojęcia o co władzy chodzi. Na forach pojawiały się komentarze typu: "czy budowa harmonijnego społeczeństwa polega na zmienianiu grafiki w grach, czy walce z niewolnictwem w cegielniach?!".
Rewelacyjny blog!
Prześlij komentarz
<< Strona główna